Walka o inwestycje na Zaciszu
Ostatnio wielu z nas nie kryło oburzenia, gdy usłyszało o rezygnacji Prezydent Warszawy z realizacji inwestycji mających ogromne znaczenie dla Zacisza. Trudno się dziwić, że już brakuje nam cierpliwości, gdy musimy się zgodzić na kolejne cięcia budżetowe po praskiej stronie Warszawy. Niełatwo przyjąć informację, że ulica Łodygowa czy Trasa Świętokrzyska zostanie zbudowana w latach 2015-16, czyli w następnej kadencji. Jako radni Dzielnicy Targówek chcemy wykorzystać wszystkie możliwości, aby temat nie zszedł z wokandy, aby władze Warszawy i Dzielnicy nie uległy wrażeniu, że mieszkańcy wszystko przyjmą i na wszystko przystaną. Dlatego pragnę zaprosić wszystkich mieszkańców Zacisza na nadzwyczajną sesję Rady Dzielnicy zwołaną na wniosek Klubu Radnych PiS dotyczącą inwestycji i komunikacji na Targówku. Sesja odbędzie się 19 kwietnia o godz. 14 w Urzędzie Dzielnicy Targówek.
Chcemy, aby Burmistrz oraz miejscy urzędnicy przedstawili plany inwestycyjne Urzędu Miasta i Dzielnicy, a także wytłumaczyli przyczyny zmian i opóźnień. Byśmy wszyscy mieli możliwość uczestniczenia w dyskusji i wyrażenia swojej opinii na tematy dla nas najważniejsze. Dlatego tak istotne jest, aby przyszło jak najwięcej mieszkańców Zacisza, byśmy nie milczeli.
Pośród tematów prosiliśmy, aby Burmistrz odniósł się m. in. do:
- aktualnych planów budowy II linii metra
- budowy ulicy Łodygowej
- budowy Trasy Świętokrzyskiej
- rozwiązań komunikacyjnych podczas budowy II linii metra, w tym linii 512.
Chciałbym, żeby Zarząd zobaczył, że nam zależy, każdy z nas będzie mógł zabrać głos na Radzie. Wiem, że godzina znów jest mało sprzyjająca, ale proszę Was o mobilizację i zaangażowanie.
Jak radni Targówka robotę załatwiali
Ostatnio w prasie można było poczytać jak asystent ministra sportu Mirosława Drzewieckiego wykorzystywał stanowisko do załatwiania intratnych posad dla znajomych i poleconych osób. Niestety wygląda na to, że podobne praktyki, a może nawet mniej wyrafinowane zaczęli stosować politycy niższego szczebla, tym razem na Targówku. Zapraszam do przeczytania artykułu z Życia Warszawy.
Rajcy PO i SLD, powołując się na polityczne wpływy, mieli wymusić na szefowej OPS zatrudnienie dwóch osób. Dyrektor: – Poczułam się osaczona. Radni: – Tylko pytaliśmy.
Na Targówku wrze. Pracownicy urzędu dzielnicy opowiadają sobie po kątach historię wizyty, jaką dyrektorce miejscowego ośrodka pomocy społecznej złożyło trzech panów. To szef klubu Platformy w radzie dzielnicy Michał Jamiński (wiceprzewodniczący partii na Targówku), radny SLD Jacek Rybak i były samorządowiec lewicy Zdzisław Łomowski. Spotkanie skończyło się dla radnych nieciekawie: prokuraturą.
Pojawili się w gabinecie szefowej OPS Alicji Witoszyńskiej na umówionym spotkaniu. Poprzedził je telefon: „Jeśli dyrektorka przyjmie nasze warunki, damy jej spokój”. Radni – jak słyszymy nieoficjalnie – powołując się na wpływy i uzgodnienia polityczne, mieli się domagać zatrudnienia w OPS konkretnych osób na kierowniczych stanowiskach. Wcześniej dyrektor dostała na biurko CV dwóch „kandydatów”.
Ale Witoszyńska to doświadczony urzędnik. Kieruje OPS od lat 90., przeżyła rządy kolejnych ekip politycznych. I postawiła się radnym.
Kto kogo atakuje
– Żeby zatrudnić te osoby, musiałabym kogoś zwolnić. Wyjaśniłam, że nie ma takiej możliwości, i przedstawiłam, jakie warunki oraz kwalifikacje trzeba spełnić – stwierdza w rozmowie z nami dyrektor Witoszyńska. – Poczułam się osaczona. Nie samą wizytą, ale sygnałami, groźbami, jakie do mnie docierały. Opisałam wszystko w notatce służbowej burmistrzowi. A burmistrz Targówka Grzegorz Zawistowski (PO) nie bacząc, że jeden z radnych, to jego partyjny kolega, zawiadomił prokuraturę. – Skoro dostałem niepokojący sygnał, nie mogłem nie zareagować – stwierdza. Jacek Rybak tymczasem nie ma sobie nic do zarzucenia. Przyznaje, że krytykował szefową OPS, i stąd ataki na niego.
– Odnoszę wrażenie, że to mnie próbowano nastraszyć, żebym nie mówił o nieprawidłowościach. Naciski? Groźby? Nic takiego nie było. Godzinę rozmawialiśmy z panią dyrektor o sytuacji w OPS. Pytałem, czy jest możliwość zatrudnienia jednej osoby w formie przeniesienia jej na Targówek z innej dzielnicy. Nie powoływałem się na niczyje wpływy.
Reprezentowałem siebie i mieszkańców. Rozważam pozew o pomówienie – to wersja radnego SLD. Tak naprawdę Rybak nie mógłby już reprezentować partii. – W styczniu został skreślony z list SLD. M.in. za nieetyczne działania w partii – mówi szef SLD na Targówku Jacek Pużuk. Kierujący Sojuszem w stolicy Sebastian Wierzbicki o sprawie dowiedział się w piątek. – To skandal! Ale przecież nie wyrzucimy go z partii, bo już to zrobiliśmy. Pan Rybak nie ma prawa powoływania się na SLD. Jest szeregowym radnym – ucina Wierzbicki. Szefowa warszawskiej Platformy czeka na decyzję prokuratury. – To nieciekawa sprawa – przyznaje.
– Ale nasz radny przedstawił swoją wersję spotkania z panią dyrektor. One się różnią. Zanim wciągniemy konsekwencje, chcę znać zdanie prokuratury – komentuje Małgorzata Kidawa-Błońska.
Etyka, nie Kodeks karny
Tymczasem prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa. – Nie stwierdziliśmy znamion przekroczenia uprawnień – mówi Paweł Śledziecki, prokurator rejonowy Pragi-Północ. – Tę sytuację należy oceniać nie w kategorii przestępstwa, ale etyki i pewnego zwyczaju politycznego rekomendowania pracowników. Ten punkt widzenia podziela szefowa Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego. – To sytuacja oburzająca. Ale takie formy nacisku trudno ująć w paragraf Kodeksu karnego. Decyzja prokuratury nie oznacza, że nie ma sprawy. To partie powinny oceniać i karać, najlepiej naciskając na złożenie mandatu takich radnych – uważa Kopińska.
Źródło: Życie Warszawy
Rocznica Katastrofy Smoleńskiej na Zaciszu
Komitet Prawo i Sprawiedliwość Dzielnicy Targówek m. st. Warszawy
zaprasza na Mszę Świętą w intencji ofiar Katastrofy pod Smoleńskiem,
która zostanie odprawiona w dniu 6 kwietnia 2011 r. o g. 18.00
w parafii św. Rodziny na Zaciszu, ul. Rozwadowska 9/11.
Bezpośrednio po Mszy Świętej ok. g. 19.00 „Klub Gazety Polskiej”
zaprasza do sali parafialnej na projekcję filmu „Mgła”.
Po emisji odbędzie się spotkanie z Panem Ministrem Jackiem Sasinem oraz Panem Posłem Karolem Karskim.
Minister Jacek Sasin
sprawował urząd wojewody mazowieckiego, a następnie pełnił funkcję doradcy prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w 2009 roku został Zastępcą Szefa Kancelarii Prezydenta. W ostatnich wyborach samorządowych zdobył mandat radnego Sejmiku Mazowieckiego. W dniu 10 kwietnia oczekiwał w Smoleńsku na przylot Prezydenta RP.
Poseł Karol Karski
doktor nauk prawnych, adiunkt na Uniwersytecie Warszawskim. Od 1994 roku zaangażowany w prace samorządu warszawskiego oraz województwa mazowieckiego. W 2005 roku został posłem na Sejm RP, w wyborach parlamentarnych w 2007 r. po raz drugi uzyskał mandat poselski.
Na spotkaniu obecni będą również radni Dzielnicy Targówek z klubu PiS.
Urząd przywraca wiarę
Niestety ostatnie miesiące nie były dobre dla Zacisza. Plany inwestycyjne jak zwykle omijały nasze osiedle, a ostatnio jeszcze afera z odebraniem funduszy na modernizację Łodygowej. Myślałem, że już na nic nie można liczyć ze strony naszego Urzędu Dzielnicy, ale na szczęście zdarzają się też miłe niespodzianki. Kilka tygodni temu złożyłem dwie interwencje w urzędzie i ku mojemu zaskoczeniu bez słowa zostały zrealizowane. Obydwie związane były z ulicą Tużycką:
- pierwsza dotyczyła porzuconych tuż przy linii jezdni kręgów betonowych, które zostały wykonawcy po budowie kanalizacji na Bajecznej. Biorąc pod uwagę z jaką prędkością (tym też się zajmę) obecnie poruszają się samochody na Tużyckiej, a dodatkowo muszą się mijać z autobusami, to zagrożenie było realne.
- w drugiej prosiłem o ponaglenie TPSA, której studzienka tuż za Marcpolem uległa zniszczeniu. Nie wiem w jaki sposób komuś udało się zarwać betonową pokrywę studzienki, która znajduje się na pasie zieleni. Myślę, że było to tylko kwestią czasu, aby ktoś biegnąc za psem „wpakował” się do dołu, w końcu sezon spacerowy można uznać za rozpoczęty:)
Na rozpatrzenie czeka jeszcze kilka moich interwencji dotyczących poważniejszych spraw, czytaj bardziej kosztownych. Myślę, że już tak łatwo nie pójdzie, obym się mylił…
Przegrana Łodygowa
I stało się. Niestety zgodnie z oczekiwaniami radni Warszawy przegłosowali zmiany w budżecie, w którym zabrakło pieniędzy na budowę ulicy Łodygowej. Wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy na kwiecień kiedy miała się rozpocząć inwestycja, byliśmy gotowi pogodzić się z wszelkimi utrudnieniami, bo żyliśmy ze świadomością, że wreszcie dojdzie do znaczącej zmiany na Zaciszu, pewnie jeszcze większe nadzieje mieli mieszkańcy Ząbek, Zielonki czy Wołomina. Niestety znów musimy pogodzić się z rozczarowaniem, właśnie czy musimy? Ale wróćmy jeszcze do wydarzeń z dnia dzisiejszego.
Przyjechałem zaraz po pracy czyli ok. 16.15, a sesja trwała jeszcze w najlepsze, ale zupełnie to zrozumiałe biorąc pod uwagę fakt, że przed południem protestujących mieszkańców wyprowadziła straż miejska. Dołączyłem do śledzącej obrady od godziny 12 Doroty Kozielskiej, a następnie dotarła do nas Katarzyna Górska i jeszcze jedna mieszkanka Zacisza. Już wcześniej p. Dorota przekazała wszystkim radnym pismo z protestem podpisanym przez reprezentantów zaciszańskich wspólnot mieszkaniowych. Musieliśmy wysłuchać wielu wypowiedzi radnych ad vocem, czyli w skrócie mówiąc sporów radnych o to kto lepiej reprezentuje swoich wyborców, kto się bardziej angażuje w prace rady, a skończywszy na atakach personalnych. Nie robi to już na mnie wrażenia, ale na pewno szkoda było naszego czasu. Na szczęście starczyło czasu także na dyskusję dotyczącą budżetu.
Podział sali obrad wyraźnie był widoczny, radni PO bronili propozycji zmian przedstawionych przez Prezydent Miasta, a opozycja wykazywała, że zmiany planów inwestycyjnych kolejny raz dokonywane są kosztem prawej strony Wisły. Radna Żebrowska (PiS) broniąc budowy Łodygowej oraz Trasy Świętokrzyskiej do ulicy Zabranieckiej (ta inwestycja też upadła, a na pewno polepszyłaby komunikację na całym Targówku) nazwała te zmiany kolejną rzezią Pragi. Widać jak duże emocje towarzyszyły obradom, ale coraz mniej się temu dziwię, bo rzeczywiście trzeba wyraźnego sprzeciwu wobec działań władz miasta.
Na koniec mieli też czas na wystąpienia mieszkańcy Warszawy. Zabierając głos przypomniałem radnym, że na inwestycje na Targówku przeznaczyli w tym roku tylko 22 mln zł (z czego 9 mln na remont basenu) i odbierając nam budowę Łodygowej pozbawiają nas ostatniej poważnej inwestycji, a poziom frustracji mieszkańców naszej części Warszawy osiąga apogeum. Odniosłem się także do wypowiedzi prezydenta Wojciechowicza, który tłumaczył przeznaczenie „naszych” pieniędzy na budowę mostu Północnego tym, że „tak się złożyło”, że właśnie się zaczynają te inwestycje i tylko z nich można zrezygnować. Ciągle się jakoś składa, że brakuje działań po praskiej stronie, tak już jest od kilku lat. Na koniec wezwałem radnych reprezentujących nasz okręg wyborczy do głosowania za Łodygową, bo skończyło się przyjmowanie wszystkiego bez słowa sprzeciwu. Mieszkańcy tracą swoją cierpliwość i od teraz będą ich rozliczać z każdego głosowania. Na koniec jeszcze Dorota Kozielska wspomniała, że miejscowości podwarszawskie właśnie dogadują się, żeby zrealizować dalszą część Łodygowej i wielką stratą byłoby zatrzymanie tej inwestycji.
Mam nadzieję, że to nie koniec, zorganizujmy protest w centrum miasta, w Internecie, gdziekolwiek, ale nie bądźmy bierni! Nie ważne z jaką opcją polityczną sympatyzujemy, po prostu powalczmy o naszą ulicę. Na tej sesji wyraźnie było widać, że w Radzie Miasta brakuje radnych z naszej dzielnicy, w pewnym momencie brzmiała tylko ulica Marywilska i jestem prawie pewny, że jeśli znajdą się środki w budżecie to w pierwszej kolejności zostanie zrealizowana.
Złe wieści dla Dzielnicy – złe wieści dla Zacisza.
Kolejna sesja Rady Dzielnicy za nami (12.01), na której w końcu koalicja PO-MBTZ zdołała wyłonić ostatniego z zastępców burmistrza, został nim Krzysztof Mikołajewski (PO). W trakcie sesji złożyła ślubowanie nowa radna Małgorzata Zielińska (MBTZ), zajęła miejsce Sławomira Antonika (MBTZ), który zmuszony był do złożenia mandatu, gdy tylko został wybrany na stanowisko zastępcy burmistrza.
Następnie radni wybrali komisje, w których chcą pracować i powołali przewodniczących tychże komisji. Niestety podczas ustaleń klub PO nie uwzględnił przyjętego zwyczaju, że kierowanie pracami komisji powierza się wszystkim ugrupowaniem zgodnie z uzyskaną liczbą mandatów, tak jest nawet w Sejmie, którego standardy działań często wzbudzają poważne zastrzeżenia (PiS w Sejmie kieruje 8 z 26 komisji). Na Targówku PiS nie „dostał” żadnej komisji, ale już na przykład jedyny radny z SLD będzie przewodniczył komisji Samorządu i Dialogu Społecznego.
I teraz najważniejsze: Wieloletni Program Inwestycyjny dla Targówka na lata 2011-2015, czyli informacja o tym, co zostanie zbudowane, wyremontowane przez najbliższe lata również na Zaciszu. Zacznijmy o ogólnej kwoty przeznaczonej na inwestycje w bieżącym roku: 21 772 696 zł z czego 9 024 533 zł pochłonie modernizacja wadliwie wykonanej pływalni na Łabiszyńskiej, czyli zostaje 12 748 163 zł! Ile z tych pieniędzy trafi na Zacisze? 371 577 zł – budowa ulicy Dyngus, jak łatwo policzyć Dzielnica zainwestuje na Zaciszu 1,71 % swojego budżetu!
To nie koniec złych wieści. W przyszłym roku budżet planowany jest na poziomie 11 124 230 zł, a w całym okresie 2011-2015: 74 174 776 zł. Oczywiście to znaczy, że „boomu” budowlanego na Zaciszu nie będzie. Wymienię wszystkie inwestycje na te lata, gdyż niestety nie zajmą wiele miejsca. Budowa dróg: Remontowa (2013), Koszalińska (2013), Przewoźników (2014), Potulicka(2012), Lewinowska (2014), Wieczorowa (2015), Dyngus (2011), Pospolita (2013), Czarna Droga (2014), Wolińska (2015); budowa przedszkola przy ul. Sternhela zakończy się w 2014 i jeszcze częściowo do inwestycji zaciszańskich można zaliczyć zagospodarowanie zieleni wzdłuż kanałku w 2014 roku. I na tym koniec. Wątpliwości też budzi kolejność budowy dróg, dlaczego Urząd Dzielnicy chce w pierwszej kolejności budować Potulicką, jeśli na planowanym odcinku nikt nie mieszka. Odpowiedź jest prosta: w planach jest tam budowa osiedla, na razie oprotestowana przez okolicznych mieszkańców i zablokowana przez wojewodę, jednak Burmistrz chce jeszcze deweloperowi podarować drogę, a Zaciszanie mieszkający kilkadziesiąt lat na tym terenie oczywiście mogą poczekać.
Nie mogłem być na sesji, gdyż właśnie w tym dniu rodziła się moja córka, ale przekazałem powyższe uwagi, zastrzeżenia radnym z klubu PiS i zostały podniesione podczas obrad. W sumie spodziewałem się, że Burmistrz Zawistowski będzie wszystko tłumaczył ograniczonym budżetem Miasta. Niestety przyjmując bez słowa wszystkie propozycje z Ratusza na pewno nigdy nie dostaniemy więcej, a Targówek na pewno będzie „w ogonie” warszawskich dzielnic. O wiele bardziej mnie zaskoczyło, że żaden radny z PO nawet nie zabrał głosu, w tym także reprezentanci Zacisza.
Dla zainteresowanych szczegółami Wieloletniego Programu Inwestycyjnego poniżej znajduje się plik z całym budżetem.
Wyborcza karuzela
W poniedziałek odbyła się III sesja Rady Dzielnicy, na której wybrany został burmistrz Dzielnicy Targówek Grzegorz Zawistowski. Jest to już druga kadencja burmistrza Zawistowskiego w naszej Dzielnicy, z czym idą nowe/stare obietnice, m. in.: poszerzenie ul. Św. Wincentego, zabieganie o pierwszeństwo budowy II linii metra na Targówek. Niestety szczegółowe pytania, zadawane głównie przez opozycję (PiS), często pozostawały bez wskazania konkretnych działań, które umożliwią zwiększenie nakładów inwestycyjnych w naszej Dzielnicy, a przynajmniej zahamowanie największych cięć budżetowych spośród wszystkich dzielnic Warszawy.
Wybór był praktycznie formalnością, gdyż kandydatura była popierana przez koalicję PO-MBTZ. Ciekawiej zrobiło się przy wyborze zastępców burmistrza, którzy zgodnie ze statutem dzielnicy wskazywani są przez burmistrza. O ile kandydaci MBTZ, Sławomir Antonik i Wacław Kowalski (dotychczasowi zastępcy burmistrza), uzyskali duże poparcie, o tyle Grzegorz Gadecki „przeszedł” jednym głosem, a radni udzielili mu poparcia tylko dlatego, ponieważ do tej pory był naczelnikiem działu prawnego w naszym urzędzie i choć trochę zna nasze problemy, a poza tym mieszka na Bródnie, co nie jest bez znaczenia.
Gorąco zrobiło się przy wyborze Ilony Soji-Kozłowskiej. Kandydatka PO jest radną na Bielanach i początkowo typowana była na zastępcę burmistrza w swojej dzielnicy, ale nie uzyskała wystarczającego poparcia. I stąd pierwsze wątpliwości radnych. Jak się później okazało kandydatka w żaden sposób nie jest związana z Targówkiem i nie zna tutejszej sytuacji. Tego już nie „wytrzymał” koalicjant. Radni MBTZ wyłamali się i na tym skończyła się niemal sześciogodzinna sesja.
Już następnego dnia radni PO złożyli wniosek o zwołanie kolejnej sesji, aby spróbować ponownie przeforsować Soję-Kozłowską. Radni MBTZ i PiS dzisiaj nie pojawili się na spotkaniu Rady (23.12) uznając, że jest to niepoważne zachowanie radnych klubu PO. Ponoć kolejną kandydatką jest Iwona Wujastyk.
Zostawmy jednak tę karuzelę i radujmy się Bożym Narodzeniem. Wesołych Świąt!
Pierwsze tygodnie radnego
Minęły już prawie trzy tygodnie mojego bycia radnym i winny jestem wszystkim mieszkańcom Zacisza bieżącą informację, szczególnie z obrad naszej Rady Dzielnicy. Oficjalnie radnym zostałem 1 grudnia, gdy po raz pierwszy zostało zwołane posiedzenie Rady i wszyscy radni złożyli ślubowanie:
„Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązku radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców”
Prawie wszyscy radni zakończyli słowami „Tak mi dopomóż Bóg”. Następnie przystąpiliśmy do pierwszych wyborów – Przewodniczącego Rady Dzielnicy. Klub PO zgłosił Zbigniewa Poczesnego, który pełnił już tę funkcję w poprzedniej kadencji, a ze strony Klubu PiS został zgłoszony Maciej Jankiewicz. Wynik był z góry przesądzony, gdyż wcześniej już została zawarta koalicja PO (11 radnych) oraz Mieszkańców Bródna-Targówka-Zacisza (4 radnych) i było pewne, że p. Poczesny ponownie będzie odpowiadał za prowadzenie obrad. Później jeszcze wybór wiceprzewodniczących, czas na wnioski radnych i koniec I sesji. Na zdjęciu możemy rozpoznać członków Prezydium Rady Dzielnicy, patrząc od lewej: Maciej Jankiewicz (PiS), Małgorzata Kwiatkowska (MB-T-Z), Zbigniew Poczesny (PO) i Joanna Mroczek (PO).
II sesja została dość szybko zwołana, gdyż należało dokonać przesunięć w załączniku do budżetu miasta dotyczącym Dzielnicy Targówek. Zmiany zatwierdza Rada, stąd konieczność kolejnego posiedzenia. Sesja trwała tylko kilkadziesiąt minut, ponieważ były to kosmetyczne zmiany wynikające z oszczędności i dostosowania budżetu przed końcem roku. Szczegóły znajdują się na stronie Urzędu Dzielnicy i w Biuletynie, do którego tutaj znajduje się link. Można tam znaleźć program sesji, protokoły z obrad i wszelkie załączniki. Przypominam też, że każdy mieszkaniec może brać udział w sesjach Rady oraz posiedzeniach komisji.
Dotychczas obrady nie przyniosły zbyt wielu dyskusji, wszyscy czekają na wybory burmistrza i jego zastępców, a następnie ustalenie liczby komisji i wybory ich przewodniczących. Rzeczywista praca radnych dokonuje się w komisjach, a przeciągające się negocjacje PO i MB-T-Z opóźniają możliwość zajęcia się sprawami Dzielnicy. W kuluarach pojawiają się co raz to nowe opcje, zaczynając od stanowiska burmistrza dla MB-T-Z, a następnie trzech wiceburmistrzów, ale z pewnością możemy się spodziewać się jeszcze innych ustaleń, bo trudno sobie wyobrazić, żeby PO oddało tak wiele władzy mniejszemu komitetowi. Zaznaczę tylko, że PiS gotowy był do stworzenia koalicji z jednym, jak i drugim klubem.
Na koniec jeszcze dwa słowa o spotkaniach na Zaciszu. Zawsze w pierwszy poniedziałek miesiąca zbiera się Rada Osiedla Zacisza i tak też było 6 grudnia. Dobre to spotkanie, bo mogłem porozmawiać z tymi, którzy troszczą się o nasze osiedle i poświęcają swój czas, żeby pomóc innym mieszkańcom. Rozmawialiśmy o gorących tematach Zacisza m. in. zalewaniu ulic, piwnic, budowie osiedla Wilno i związanej z nim infrastruktury. Spotkałem się też z mieszkańcami, których najbardziej dotykają te problemy i otrzymałem komplet korespondencji z urzędami. Szczegóły opiszę, gdy tylko podejmiemy kolejne kroki w Urzędzie Miasta i Dzielnicy.
Podziękowania
Analizując wyniki niedzielnych wyborów bez wątpienia dla wielu osób bardzo dużym zaskoczeniem jest przeze mnie osiągnięty rezultat, nie ukrywam, że w pewnej mierze również dla mnie. Nie jest on jednak dziełem przypadku, lecz przede wszystkim wynika z ciężkiej pracy wielu osób, dlatego chciałbym ich wymienić i jeszcze raz podziękować za ich woluntarystyczne zaangażowanie:
Michał Skłodowski – webmaster
Tomek Gałązka – grafika
Adam Rostkowski – zdjęcia
Wojtek Pyszyński – logistyka, plakatowanie, ulotki
Mieczysław Skłodowski – przygotowanie plakatów
Przyjaciele z Ruchu Światło-Życie zaangażowani w przeprowadzenie ankiet i rozdawanie ulotek: Kasia, Karolina, Magda, Marta, Kasia, Emilka, Patryk, Maciek, Rysiek, Konrad, Patryk, Łukasz oraz ekipa z parafii św. Marka pod wodzą Radka.
Przez cały czas kampanii towarzyszyła mi żona Agnieszka, bardzo angażując się we wszystkie działania była dla mnie ogromnym wsparciem.
Dziękuję wszystkim, którzy okazali swoje poparcie pozwalając na powieszenie plakatów na swoich parkanach oraz tym, którzy poprzez proste rozmowy przekonali swoje rodziny, sąsiadów, do głosowania na mnie.
Znamy skład Rady Dzielnicy Targówek.
Chociaż wyniki głosowania były znane praktycznie od poniedziałku, to dzisiaj możemy się już opierać na oficjalnych danych Państwowej Komisji Wyborczej. Zatem bez ryzyka można podać nazwiska dwudziestu pięciu osób, które wkrótce rozpoczną prace Rady Dzielnicy nowej kadencji (poniżej w kolejności alfabetycznej).
Antonik Sławomir Wawrzyniec
Cichocki Tomasz
Duczman Jacek
Gapys Andrzej Ignacy
Golec Grzegorz Piotr
Jamiński Michał Aleksander
Jankiewicz Maciej Paweł
Kaczmarska Agnieszka
Kunowski Jędrzej
Kwiatkowska Małgorzata Izabela
Michałowska Renata Monika
Miszewski Krzysztof Marcin
Moczulska Anna Grażyna
Mroczek Joanna
Obrok Karolina Alina
Poczesny Zbigniew Michał
Raboszuk Wiesław Mariusz
Rybak Jacek
Sirko Krzysztof Włodzimierz
Skłodowski Marcin
Stanisławski Miłosz Paweł
Suzdalcew Urszula Ewa
Szajkowski Bartosz Sławomir
Wayda-Bartyzel Barbara Elżbieta
Winnicka Danuta Urszula
Wszystkim serdecznie gratuluję wyboru.
| Antonik Sławomir Wawrzyniec |
| Cichocki Tomasz |
| Duczman Jacek |
| Gapys Andrzej Ignacy |
| Golec Grzegorz Piotr |
| Jamiński Michał Aleksander |
| Jankiewicz Maciej Paweł |
| Kaczmarska Agnieszka |
| Kunowski Jędrzej |
| Kwiatkowska Małgorzata Izabela |
| Michałowska Renata Monika |
| Miszewski Krzysztof Marcin |
| Moczulska Anna Grażyna |
| Mroczek Joanna |
| Obrok Karolina Alina |
| Poczesny Zbigniew Michał |
| Raboszuk Wiesław Mariusz |
| Rybak Jacek |
| Sirko Krzysztof Włodzimierz |
| Skłodowski Marcin |
| Stanisławski Miłosz Paweł |
| Suzdalcew Urszula Ewa |
| Szajkowski Bartosz Sławomir |
| Wayda-Bartyzel Barbara Elżbieta |
| Winnicka Danuta Urszula |


Jestem zaciszaninem w trzecim pokoleniu, a już wkrótce razem z Agnieszką będziemy dumnymi rodzicami nowej mieszkanki naszego osiedla. Między innymi dlatego bardzo mi zależy, żeby Zacisze było miejscem przyjaznym wszystkim: dzieciom, ich rodzicom i dziadkom. W związku z tym chcę zaangażować się w pracę naszego samorządu i mam nadzieję, że dzięki tej stronie będziecie mogli lepiej poznać mnie, a ja Wasze potrzeby.